Wracałam z siłowni pełna energii, a po godzinie w domu leżałam wykończona na kanapie. Bez sensu — trenuję, dobrze jem, wysypiam się. Kiedy odwiedziła mnie mama, od progu powiedziała, że u mnie czuć kuwetę. Ja nic nie czułam. Od kiedy mam Fureno, wieczorami wreszcie mam siłę.
